czwartek, 24 października 2013

Śledztwo - dzień 12

Nasza kochana droga krajowa nr 1! Zmora kierowców nie tylko z Włocławka była dziś na ustach wszystkich. Uspokajamy - niestety drogowcy nie dokonali odkrycia stulecia i nie znaleźli cudownie załatanych dziur. Wręcz przeciwnie. Pojawił się "mały" problem.

Tłumaczymy: władze miasta starały się o dotację na przebudowę włocławskiego odcinka przelotówki. Ile dokładnie miała wynieść? 164 miliony złotych! Do tej pory wszystko pięknie, prawda? Ale każda bajka musi mieć zakończenie. Wszystko pięknie, ale nie dostaniemy tej kasy. A w każdym razie - całej sumy. Jak zwykle wszystko przez kontrolę - w jej czasie wyszły na jaw pewne nieprawidłowości związane między innymi z umowami zawartymi z wykonawcami. Obcięli nam 12,5 miliona dotacji. Gdyby nie Rycerze Referendalnego Stołu ta informacja pewnie nie wyszłaby na jaw, ale przed dniem wyborów warto "uświadomić" włocławian, czyż nie? 

Jak zdążyliśmy zauważyć, do niedzieli wszystkie chwyty są dozwolone. Co jeszcze wymyśli grupa referendalna? Może Prezydent wyjechał za nasze pieniądze na RODOS (Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką? Albo - o zgrozo - spiskuje z policją? Śmieszne? Tak samo zabawnie byłoby, gdyby tęcza była znakiem firmowym zakładu pogrzebowego. Albo jednorożec - o tak. Takie wytykanie błędów stało się już nieco żałosne i pokazuje tylko, jak mało konstruktywnych argumentów mają do dyspozycji przeciwnicy Prezydenta...

A teraz coś o naszych drogach ;)






DOZO!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz